Od początku przyszłego roku nastąpi, zdaniem komentatorów z branży węglowej, prawdziwa rewolucja w systemie sprzedaży węgla
Już wkrótce węgiel będzie dostępny w sprzedaży jedynie u autoryzowanych dilerów. System ten, według pomysłodawców, ma zlikwidować niedogodności związane z wielogodzinnym oczekiwaniem w kolejkach przed kopalniami. Zdaniem związkowców taka forma dystrybucji doprowadzi w szybkim czasie do wzrostu cen węgla, a zyskają na tym jedynie pośrednicy.
- Nowe zasady to naturalna konsekwencja stworzenia ogólnopolskiej sieci autoryzowanych sprzedawców. Podobnie jak samochodu nie kupuje się bezpośrednio w fabryce, a piwa w browarze, tak po węgiel nie trzeba jechać do kopalni - powiedział rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej.
Pomimo zastrzeżeń ze strony związkowców, przedstawiciele Kompanii uważają, że wzrostowi cen węgla skutecznie zapobiegnie maksymalna sugerowana marża, która ma być w umowach Kompanii z autoryzowanymi sprzedawcami ustalona na poziomie 15 proc. do ceny zakupu.
Czy nowy system okaże się rozwiązaniem problemu, czy tylko kolejną okazją do nabijania kasy pośrednikom, dowiemy się wkrótce.