b b

LFP-Przedsiębiorczość

Szansa zdobycia do 700 tys zł na własny biznes w gospodarce elektronicznej

Jeśli masz pomysł na biznes w internecie, ale brakuje Ci kapitału na jego realizację to informacja dokładnie dla Ciebie. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ogłosiła pierwszy w tym roku nabór projektów w ramach Działania 8.1. Na internetowe startupy czeka kwota 135 mln zł.

W ramach Działania 8.1Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka przewidziano dofinansowanie w dziedzinie gospodarki elektronicznej z przeznaczeniem na realizację projektów polegających na świadczeniu e-usługi, przy czym projekty te mogą obejmować wytworzenie produktów cyfrowych koniecznych do świadczenia e-usługi.

Ta E-dotacja przeznaczona jest dla mikro oraz małych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność nie dłużej niż 12 miesięcy. Wartość wydatków kwalifikujących się do objęcia wsparciem nie może być niższa niż 20 tysięcy złotych i nie może przekroczyć 700 tysięcy złotych. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, które nie ukończyły 27 roku życia mogą ubiegać się o 80% dofinansowania wydatków kwalifikowanych, a pozostałym podmiotom przysługuje zwrot 70% zainwestowanych środków.

Warto zwrócić uwagę, że okres dofinansowania przedsięwzięcia to maksymalnie 24 miesiące. Ocena nadesłanych biznesplanów polega na przyznawaniu punktów za poszczególne kryteria. Projekt może uzyskać maksymalnie 100 punktów, a wymagane minimum to 60 punktów.

Spieszcie się, bo nowy nabór pomysłów na startup ruszył 26 marca i potrwa tylko do 20 kwietnia. Wniosek o e-dotację należy złożyć poprzez Generator Wniosków dostępny na stronie www.parp.gov.pl. Bardzo ważną różnicą dla aktualnego naboru jest fakt, że przy ocenie biznesplanów nie jest brana pod uwagę kolejność zgłoszeń, tak jak było to wcześniej.Tym samym unikniecie dantejskich scen ze składaniem wniosków i wreszcie będzie się można skupić na opracowaniu wygrywającego biznes planu .



ŻYCIE - NAJWIĘKSZY BIZNES WSZECHCZASÓW

„20 % ludności Świata (między innymi zamieszkującej USA, Emiraty Arabskie i Singapur) ma udział w ponad 86 % światowej konsumpcji. Z tego USA ze swymi 300 milionami obywateli (co stanowi 5% światowej populacji) konsumuje ponad 54 % całości.” (fragment z książki Marcela Messinga „WWW: Czy się przebudzimy?”) Sprzedasz - zarobisz. Sprzedajesz – zarabiasz. Gdy jest produkt, jest sprzedaż. Sprzedaż generuje obrót. Zastanawiam się co dzisiaj nie jest produktem? Czy w ogóle jest coś takiego, czego się nie sprzedaje, a może inaczej: czy jest coś co nie generuje obrotu. Obserwując współczesny Świat i poczynania małych i dużych firm oraz całych korporacji, dochodzę do wniosku, że w dzisiejszej obie konsumpcjonizmu, produktem jest dosłownie wszystko. Nawet, chociaż przykro o tym wspominać, uczucia. Te najpiękniejsze i najwyższe również powoli zaczynają być traktowane, jak produkty. Miłość, macierzyństwo, rodzicielstwo… Wszystko! Jedną z wielu fantastycznych maszyn do rozwijania biznesu jest nawet kwestia naszej wiary, jakiegokolwiek boga uznajemy – za to też płacimy. Okazuje się, że dzisiaj wszystko ma swoją jasno bądź mniej jasno określoną wartość. Aby tak zupełnie nie zdemonizować cudu macierzyństwa w połączeniu ze sprzedażą dodam, że jest, był i będzie to „produkt” w najpiękniejszym niepowtarzalnym stylu z nutką sentymentalizmu. Okazuje się, że od samego początku naszego istnienia, każdy z nas jest pewnego rodzaju produktem. „Oczywiście! I to jeszcze jakim” – usłyszę zapewne gromkie okrzyki tatusiów dumnych ze swoich pociech. Niezależnie od statusu finansowego czy społecznego, wyznawanej religii czy koloru skóry, bez względu na to czy akurat jesteśmy wychowankami żłobka, studentami czy gimnazjalistami tudzież emerytowanymi pracownikami określonego zakładu pracy lub rencistami, od chwili połączenia się dwóch komórek rozrodczych X i Y lub X i X, jesteśmy „produktem”.

 

Ładnie opakowanym i rzecz jasna indywidualnie przez rodziców wyposażonym w materiał genetyczny i cechy osobowości. Wprawdzie na ten pierwszy czynnik nie mamy już wpływu – on jest i już (bo nad możliwościami kombinacji genetycznych i stworzeniem idealnej jednostki ludzkiej laboratoria zasilone w szeregi tęgich umysłów dopiero pracują), o tyle drugi czynnik, jakim są nasze cechy charakteru, możemy i zazwyczaj kształtujemy je w trakcie wchodzenia w różne role społeczne a później zawodowe. Dzięki matce naturze w połączeniu z podziękowaniami kierowanymi bezpośrednio do każdego rodzica z osobna za udostępnienie genotypu, jakikolwiek on jest, posiadamy indywidualne cechy charakterologiczne. Dzięki temu też, każdy ma swoje pasje, hobby, zainteresowania, w końcu również pracę. Dzięki temu właśnie prawnicy zajmują się kodeksami i paragrafami, nauczyciele edukują dzieci i młodzież, lekarze wypisują recepty na farmaceutyki, które poprawiają lub nie, samopoczucie pacjentów, fryzjerzy i wizażyści dbająo poprawny najbardziej ekstrawagancki i wyszukany wygląd swoich klientów, kelnerzy uśmiechają się rozpromienieni do gości w kawiarni lub restauracji, a jeszcze inni zajmują się podobnie jak wcześniej wymienieni, budowaniem relacji z klientem, z tą jednak różnicą, że budują je poprzez umiejętne zadawanie pytań i wsłuchiwanie się w najpilniejsze potrzeby klienta. Budują relacje z klientem po to aby pomóc mu zidentyfikować jego rzeczywiste potrzeby, wyrażając jednocześnie swój podziw dla cech, majątku lub dokonań klienta. „Takie drobiazgi bardzo wiele znaczą”, „w sprzedaży bowiem, liczy się nawet najdrobniejszy szczegół” (Brian Tracy „Tajniki doskonałej sprzedaży”) Wydawać by się mogło, że pracując jako sekretarka, pomoc stomatologiczna, barman, przedszkolanka czy prezes przedsiębiorstwa, technik, pracownik laboratorium, ratownik GOPR-u czy WOPR-u, nie dokonujemy sprzedaży. Pracując jako mechanik, nauczyciel w szkole podstawowej czy też wyższej, konserwator powierzchni płaskich i lekko lub bardziej wypukłych, czyli będąc „osobą sprzątającą” niczego nie sprzedajemy. Nic bardziej mylnego. Otóż… sprzedajemy. Sprzedajemy swój czas. Sprzedaż dokonuje się od pierwszych chwil naszego istnienia. Od pierwszych chwil istnienia nowego, potencjalnego podatnika i płatnika składek ZUS, machina „kupno-sprzedaż” działa… Najczęściej pierwszą instytucją korzystnie sprzedającą swoje usługi na rzecz przyszłej mamy i jej dziecka, jest lekarz ginekolog, który jest świetnym przykładem sprzedawcy wykorzystującego w 105 % zasadę Briana Tracy i „w każdej relacji z klientem stosuje „magię słuchania” dzięki czemu zdobywa jego zaufanie”, a także spokojnie oczekuje odpowiedzi na zadane przez siebie pytania. Karta pacjenta (tutaj czytaj: karta ciąży) nie może świecić pustkami. Każdy lekarz, nie tylko ginekolog, w taki sposób sprzedający swoje usługi, dodatkowo wesprze sprzedaż innych firm, czyli farmaceutyków w postaci preparatów witaminowych tak niezbędnych przyszłej mamie i jej dziecku. Świetny deal - dwie pieczenie na jednym ogniu i tak przez kolejnych ponad trzydzieści tygodni, aż do chwili narodzin. Później lekarze innych specjalizacji będą sprzedawać swoje usługi w zamian za…informacje o najbardziej sprawdzonych metodach leczenia tej czy innej przypadłości wieku dziecięcego. Proces sprzedaży dokonuje się stale i działa jak swoiste perpetuum mobile.

 

W każdym ułamku sekundy na całym świecie są dokonywane miliony transakcji. Transakcji gotówkowych, bezgotówkowych i tych czysto mentalnych. I chociaż brzmi to dość niecodziennie i ośmielę się powiedzieć, niemal jak ze scenariusza filmu sci-fi, każdy oddychający tlenem atmosferycznym osobnik żyjący na planecie Ziemia jest „produktem”, który do swojej egzystencji potrzebuje innych określonych produktów i usług. Ci bowiem, którzy nie palą, nikotyny kupować nie będą. Posiadacze aut benzynowych nie będą kupowali oleju napędowego, a wegetarianie nie zasilą swojej lodówki w sklepie mięsnym . Niemniej jednak każdy człowiek potrzebuje takich samych produktów jakimi są: tekstylia, środki spożywcze (zróżnicowane w zależności od upodobań podniebienia i uwarunkowań kulturowych), mebli lub ich substytutów – tu może lepiej żeni mieszkania” etc. Dlatego też proces sprzedaży trwa non stop, we wszystkie dni, tygodnie i miesiące przez wszystkie cztery pory niezmiennie każdego roku, czy tego chcemy, czy nie. Nie jesteśmy w stanie powstrzymać tej ogromnej globalnej machiny, która została uruchomiona wiele setek tysięcy lat temu. Mówiąc o działaniach sprzedażowych w Multi Level Marketingu, to tylko od naszej mądrości i zaangażowania zależy na ile bardzo będziemy skuteczni i jaką rzeszę klientów zdołamy zainteresować konkretną ofertą. Nasza skuteczność sprzedawcy zależy od stopnia opanowania umiejętności bycia otwartym na każdy sprzeciw klienta. Powinniśmy nauczyć się doceniania każdego „nie” lub „nie jestem zainteresowany” z jego strony, gdyż tylko takie działania wskażą, że jeszcze nie dotarliśmy w wystarczającym stopniu do faktycznych potrzeb naszego rozmówcy i nie rozbudziliśmy zainteresowania klienta. „Zawsze (jednak) bądź optymistą – dostrzegaj we wszystkim pozytywy.” radzi Brian Tracy i „Nie pozwól aby powstrzymywał Cię strach przed odmową. Odmowa bowiem nigdy nie ma charakteru osobistego” Jednym z licznych błędów jakie popełniamy w kontakcie z potencjalnym klientem, jest sprzeczanie się z nim, prowadzenie długiej, zawiłej, donikąd prowadzącej dywagacji. Ugodowość w takich sytuacjach (czasami) jest bardzo wskazana, nawet w sytuacji gdy klient absolutnie nie ma racji i my o tym wiemy.

 

W sprzedaży zasad numer jeden wg Briana Tracy brzmi: „klient ma zawsze rację, zasada numer dwa: w razie wątpliwości patrz zasada numer jeden.” Okazuje się zatem że „wazelina” jest świetnym produktem jakże istotnym (czasami) w procesie sprzedaży. Pamiętaj o złotej regule sprzedaży: „sprzedawaj innym tak, jak chciałbyś , by inni sprzedawali Tobie”. Jeśli jednak pomimo silnej determinacji, nasze działania sprzedażowe zmierzają w bliżej nieokreślonym kierunku „nie trać cennego czasu z ludźmi nastawionymi negatywnie lub nie zainteresowanymi twoją ofertą”. Na drugi i każdy kolejny raz „ za wszelką cenę unikaj osób nastawionych negatywnie, gdyż niepotrzebnie Cię zmęczą” (Brian Tracy „Tajniki doskonałej sprzedaży”) „M Ą D R Z E G O S P O D A R U J SWOIM CZASEM – TO TWÓJ N A J C E N N I E J S Z Y Z A S Ó B I TAK NAPRAWDĘ JEDYNE, CO SPRZEDAJESZ” Brian Tracy Czas to pieniądz - słyszałam już jako dziecko. Niewielu z nas zapewne do końca rozumie znaczenie tego powiedzenia. Większość powtarza je jak mantrę wyuczoną i „wbitą” do głowy przez system szkolno – rodzinno – kulturowo - zawodowy. Przeważająca część ludzi bowiem zatrudniona jest w kwadrancie „P” (pracownik etatowy) i „S” (samozatrudniony). Dla „P” i „S” stwierdzenie „czas to pieniądz” znaczy zupełnie co innego aniżeli dla osób z kwadrantu „B” (biznesmen) i „I” (inwestor). Po wyjaśnienie zapraszam do lektury książki „Kwadrant przepływu pieniędzy” Roberta Kiyosakiego lub na zajęcia do Klubów Cashflow na terenie całej Polski. I tak od momentu poczęcia poprzez całe nasze intensywne barwne życie, mniej lub bardziej ciekawe, aż od chwili przejścia w inny wymiar, jesteśmy „produktem” potrzebującym innych produktów. Hmmm. Zapomniałam o dość istotnym fakcie. Otóż nawet po naszym pożegnaniu z tą doczesną powłoką, nadal jesteśmy produktem, przecież „placowe” na cmentarzu, bez względu czy jest to tradycyjna mogiła czy też ściana z urnami, trzeba opłacić. Business is business. Zatem do dzieła panie i panowie. Obrót mogą i będą generować następne pokolenia.

 

Agnieszka Jędraszczyk, z domu Brojek, ukończyła pedagogikę, specjalność: nauczanie początkowe na siedleckiej wyższej uczelni, a także podyplomowe studia dziennikarskie oraz w zakresie profilaktyki społecznej i resocjalizacji na UAM w Poznaniu. 5 lat temu związała się z branżą MLM na stałe. Początkowo myślą przewodnią przy podejmowaniu decyzji było zdrowie. Oprócz zdrowego stylu życia ceni sobie szeroko pojętą wolność, dlatego poznając model, system i narzędzia pracy w branży, bardzo szybko odkryła, że „pielęgnowanie przeciętności kosztuje znacznie więcej energii niż konsekwentna budowa życiowego sukcesu...”. W branży i dzięki branży MLM odkryła, że w swoim życiu może realizować dewizę „Śmiać się często i serdecznie, zdobyć szacunek ludzi inteligentnych i sympatię dzieci - to znaczy odnieść sukces.” (Ralph Waldo Emmerson).

ARTYKUŁ Z RANKINGU MLM WYŻSZA KULTURA NETWORKINGU (kopiowanie, powielanie i przetważanie w jakiejkolwiek postaci zabronione)

 

 



ZNACZENIE KONTAKTU WZROKOWEGO W BIZNESIE.

Artykuł z RANKING MLM WYZSZA KULTURA NETWORKINGU (kopiowanie oraz powielanie i przetwarzanie w jakiejkolwiek postaci zabronione)www.ranking.pl

Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek, że podczas spotkania biznesowego lub prywatnego wystarczył ci jeden rzut oka na osobę, która właśnie weszła do sali, aby natychmiast określić ją jako „pewną siebie” lub „nieśmiałą”, może „zdenerwowaną”, „zakłopotaną”, „pogodną” lub jeszcze inną? Potrafimy określić nastrój nieznanej nam osoby, wiemy czy jest zadowolona, czy smutna. Każdy z nas nieświadomie wysyła sygnały, które odbiera otoczenie. Sztuką jest wysyłać pozytywne sygnały oraz odbierać i definiować to, co do nas dociera. Zastanawiasz się, jak to się dzieje? Jak nad tym zapanować? Jak wykorzystać to podczas spotkań z klientami? Cofnijmy się o wiele tysięcy lat. Zanim jeszcze wykształciła się u nas mowa, porozumiewaliśmy się poprzez gesty. Było to niezbędne podczas polowania. Kiedy mężczyźni polowali na zwierzynę, komunikowali się z pozostałymi myśliwymi za pomocą mowy ciała. Kiedy zwierz się zbliżał okazywali strach, agresję oraz inne stany. Ludzie, patrząc sobie w oczy, odczytywali sygnały, porozumiewając się wzajemnie. Z czasem zaczęliśmy zatracać umiejętność czytania z ludzkiej twarzy. Przestaliśmy się tym zajmować ponieważ nauczyliśmy się komunikować za pomocą mowy. Podświadomie natomiast odbieramy wszelkie sygnały. Nie analizujemy tego. Wydaje nam się, że coś jest prawdą lub nie.

Potrafimy odczuwać sympatię lub antypatię do naszego rozmówcy. Czy miałeś kiedyś wrażenie, że podczas rozmowy ktoś próbował cię przekonać do czegoś, a ty czułeś się dziwnie i myślałeś, że coś jest nie tak? Że coś tutaj nie gra. To nasza głęboko zakorzeniona reakcja obronna. Jeżeli patrzysz na człowieka, to na co zwracasz szczególną uwagę? Podpowiem ci, na oczy. Mówi się, że „oczy są zwierciadłem duszy”. Często chcemy spojrzeć komuś głęboko w oczy. Ludzie podczas rozmowy patrzą sobie w oczy. Przynajmniej powinni. Kiedy obserwujemy osoby nieśmiałe, to zauważymy, że czasem tylko zerkają. Unikają kontaktu wzrokowego i skupiają swój wzrok na innym punkcie. Zazwyczaj patrzą gdzieś poniżej. Człowiek pewny siebie zachowuje się zupełnie inaczej. Stoi wyprostowany i emanuje swoją charyzmą. Kiedy rozmawia, patrzy prosto w oczy. Nie unika kontaktu. Tutaj kłania się natura człowieka. Kiedy spuszczasz wzrok okazujesz swoją uległość. Wiele lat temu, kiedy każdy napotkany człowiek mógł być wrogiem, takie zachowanie wielokrotnie mogło ratować życie. Do dziś jest w nas głęboko zakorzenione, że spuszczamy wzrok kiedy ulegamy. Kiedy jesteś u klienta i chcesz mu zaoferować swój produkt lub usługę.

Widzicie się pierwszy raz. To od twojego zachowania zależy czy dojdzie do transakcji czy tez nie. Od twojej mowy ciała oraz intonacji głosu zależy ponad 90% szansy na sprzedaż. To, co powiesz, to tylko 7%. Klienci kupują od zwycięzców. Kiedy chcesz zrobić interes, to czy chciałbyś go zrobić z kimś niepewnym siebie? Raczej nie, chyba, że z litości lub bardzo mocno potrzebujesz jego produktu, wtedy może być ci wszystko jedno. Robienie interesu przypomina polowanie z przed tysięcy lat. Idąc z odważnymi myśliwymi, miałeś większe szanse na upolowanie zdobyczy oraz na to, że przeżyjesz. Robiąc interesy, postępujesz dokładnie w ten sam sposób. Kiedy staniesz się mistrzem kontaktu wzrokowego, staniesz się też lepszym sprzedawcą oraz zyskasz w oczach płci przeciwnej. Tak! Wiem, co piszę! Podkreślę to jeszcze raz, zyskasz w oczach płci przeciwnej! Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Kiedy wchodzisz do restauracji , jak nawiązujesz pierwszy kontakt? Robisz to poprzez oczy. Możemy to zagadnienie rozwinąć na forum Rankingu MLM, dzisiaj chciałbym przedstawić zagadnienie dotyczące sprzedaży. Czy uczestniczyłeś kiedyś w spotkaniach biznesowych organizowanych przez Business Centre Club czy też innej organizacji biznesowej? Można zaobserwować ciekawe zjawisko. Pierwszą rzeczą jaką, wykonują zaproszeni goście, jest obserwowanie innych uczestników. Ludzie spoglądaj na siebie, wymieniają uprzejmości po czym zaczynają nawiązywać ze sobą relacje. Doświadczeni przedsiębiorcy stoją pewni siebie, nie rozglądając się nerwowo. Wygląda to tak, jakby szukali potencjalnych partnerów biznesowych i, obserwując, definiowali ludzi. Kiedy zwrócą uwagę na interesującego ich przedsiębiorcę, skupiają całą swoją uwagę właśnie na tym człowieku. Można spróbować poznać się w krótkim czasie z wieloma osobami. Podając dłoń, obdarzając ich krótkimi spojrzeniami, przechodząc dalej. Można w ten sposób zrobić negatywne wrażenie, a osoba obdarzona małą uwagą może poczuć się urażona. Po co lekceważyć ludzi w koło siebie. Lepiej skupić całą swoją uwagę na tym, aby okazać człowiekowi szacunek i spróbować poznać się lepiej. Kiedy odwiedzasz klienta, prowadząc rozmowę handlową to w którym kierunku kierujesz swój wzrok? Powinien być skierowany na oczy. Klient podświadomie podejmuje decyzje, czy jesteś dla niego odpowiednim partnerem czy też nie. Okaż klientowi należny szacunek i patrz mu prosto w oczy. Nie tylko słuchaj, ale pokazuj, że słyszysz. Pokażesz to dzięki gestom, mimice twarzy oraz tym, że na niego patrzysz kiedy mówi i uważnie go słuchasz..

Czasem dostaję pytanie jak długo należy patrzyć na klienta? Ja patrzę min 5 sekund. Lekko odwracam wzrok i ponownie patrzę min. 5 sekund. Unikam gapienia się na klienta. Nie można się patrzyć na klienta przez całe spotkanie, bo pomyśli, że jesteś psychopata. Postaraj się utrzymywać kontakt wzrokowy między 5 a 8 sekund. Raz na jedno oko, raz na drugie. Wygląda to bardzo naturalnie i nie wyglądasz na kogoś kto się tylko wpatruje. Czasami prowadzisz prezentację przed małżeństwem. Wtedy musisz posadzić ich koło siebie i patrzyć na nich na przemian. Kiedy posadzisz ich po obu stronach stołu będziesz wyglądał jak byś oglądał mecz tenisa. Oczywiście nie jest to wielkim utrudnieniem. Znacznie lepiej będzie mieć ich po twojej lewej stronie, abyś miał ich oboje w zasięgu wzroku. Każdemu z małżonków należy się uwaga. Kontaktu wzrokowego możesz uczyć się od mistrzów. Pewnie znasz wielu polityków, którzy hipnotyzują swym spojrzeniem. To też są sprzedawcy. Muszą ci sprzedać siebie i swoje poglądy, abyś oddał na nich swój bezcenny głos. Dodatkową trudnością polityków jest to, że muszą to robić w krótkim czasie i z wieloma ludźmi. W biznesie często by to nie przeszło, ale politykom wypada. Amerykańskim przywódcą, który opanował sztukę kontaktu wzrokowego, jest Bill Clinton. Mówiono o nim, że on nie uwodził kobiet swym spojrzeniem. On uwodził wszystkich. Świadkowie, którzy relacjonowali spotkanie z Clintonem mówili, że kiedy Clinton się z nimi witał, to zatrzymywał się i patrzył im głęboko w oczy, Świat wtedy dla nich zamierał i nic się w tym momencie nie liczyło. Okazywał całą swoją osobą zainteresowanie oraz uwagę. Dzięki temu spojrzeniu wzbudzał sympatię i zdobywał głosy. Patrząc na nasze podwórko, spójrzmy na premiera Donalda Tuska. Potrafi patrzeć w oczy, z których widać szczerość. To min. dzięki temu spojrzeniu nasi rodacy głosują na niego. Innym politykiem, który świetnie opanował tą sztukę jest Wojciech Olejniczak. Do niedawna mówiono o nim, że powinien zostać prezydentem. Spójrzmy na redaktora telewizyjnego Tomasza Lisa. Możemy podziwiać w jaki sposób słucha osób, które przemawiają. Nie musi zgadzać się z ich zdaniami. Lecz okazuje im wielki szacunek, aktywnie słuchając i patrząc im głęboko w oczy. Wszystko zaczyna się od kontaktu wzrokowego. Jeżeli nie jesteś jeszcze mistrzem w tej dziedzinie, to zacznij nad tym pracować. Zacznij od prostych ćwiczeń. Kiedy idziesz ulicą, spoglądaj prosto w oczy nieznajomym. Nie jest to trudne. Koncentruj uwagę na ich oczach, przechodząc obok. Kiedy zobaczą twoje spojrzenie uśmiechnij się lekko, ale nie spuszczaj wzroku. Lepiej odwróć go w bok. Czyli mijając przechodniów patrząc im prosto w oczy, mijając ich kieruj wzrok w bok. Pamiętaj, że spuszczają wzrok tylko przegrani. Nie wyrabiaj w sobie tego nawyku. Udaj się na spotkania biznesowe, aby rozwijać swoje umiejętności nawiązywania kontaktu wzrokowego. Jest wiele organizacji, które organizują ciekawe spotkania networkingowe takie jak BNI, PWP czy Arena Biznesu. Sprawdź na ich stornach kiedy i gdzie organizują najbliższe spotkanie i bądź tam. Wybierając się na spotkanie, pamiętaj, aby patrzyć nowo poznanym ludziom prosto w oczy. Poświęć czas na interesujących cię ludzi. Wyobraź sobie, że spotykasz przyjaciela, którego od dawna nie widziałeś. Zachowuj się właśnie tak podczas rozmowy z każdym człowiekiem. Okaż im całą serdeczność. Ćwiczenie czyni mistrza. Więc trenuj patrzenie ludziom prosto w oczy wszędzie, gdzie jesteś. Kiedy wybierasz się do klienta, pamiętaj, że kontakt wzrokowy wpływa na twoją sprzedaż. Im lepszy będziesz w tej dziedzinie, tym lepsze będziesz miał efekty.

Daniel Kubach

 

Artykuł z RANKING MLM WYZSZA KULTURA NETWORKINGU (kopiowanie oraz powielanie i przetwarzanie w jakiejkolwiek postaci zabronione) www.ranking.pl



Wady i zalety dotacji unijnych dla firm

Kilku naszych członków, ale również wielu właścicieli firm planuje lub stara się o dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej, nie zdając sobie przy tym sprawy z odpowiedzialności jaka spocznie na nich po podpisaniu umowy. Unia Europejska przedstawiana jest jako kopalnia złota, z której można czerpać bez końca. Nie jest to całkowicie błędne myślenie, tylko wtedy gdy posiadamy naprawdę dobry i efektywny projekt, można uzyskać bezzwrotne wsparcie finansowe na wiele typów działalności.

Na zachętę rzućmy okiem na podstawowe zalety dotacji. Potężne fundusze przyznane w ramach różnych programów operacyjnych mają pozytywny wpływ na rozwój przedsiębiorstw oraz poprawę ich konkurencyjności na rynku lokalnym i zagranicznym. Po otrzymaniu pieniędzy z Unii, możemy kupić nowy sprzęt usprawniający produkcję, zastosować innowacyjne technologie czy zorganizować szkolenia dla naszych pracowników. Nie należy zapominać o dotacjach przeznaczanych dla nowych firm, które pozwalają im się rozwinąć znacznie szybciej i zbudować rozpoznawalną na rynku markę.

Fundusze unijne „zmuszająâ€ też firmy do myślenia perspektywicznego i szczegółowego planowania rozwoju, co przekłada się na bardziej efektywne wykorzystanie środków. Bez wkładu wspólnotowego wiele przedsiębiorstw nie zdecydowałoby się na realizację inwestycji, które w późniejszym czasie okazują się kluczowe dla ich dalszego rozwoju.

 

Na ostudzenie rozbudzonego entuzjazmu jest również kilka istotnych wad. Pierwszą z nich jest skomplikowana procedura aplikacyjna, która polega na wypełnieniu niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka formularza i wymaga niezwykle dużej dozy cierpliwości, w szczególności przeczytania wielu wytycznych i rozporządzeń oraz bieżącego śledzenia zmieniających się wytycznych.


Wniosek zawiera z reguły dużo specjalistycznego słownictwa np. „dofinansowanie de minimis”, „cross- financing” czy „koszty kwalifikowalne”. Kolejny problem przy składaniu wniosku aplikacyjnego mogą stanowić załączniki. W wielu programach, pomimo wprowadzenia znacznych uproszczeń, nadal razem z wnioskiem należy złożyć obszerną dokumentację, w tym wiele załączników wydawanych przez różne urzędy, na które często trzeba długo czekać.

Oddzielny problem stanowi spełnienie poprawności formalnej składanej dokumentacji. Nie można zapomnieć nawet o numeracji stron, podaniu informacji o załącznikach czy o złożeniu czytelnego podpis właściciela przedsiębiorstwa lub osoby przez niego upoważnionej na każdym ze składanych dokumentów oraz o parafowaniu każdej strony.

Wadą dla przedsiębiorcy są też długie procedury oceny wniosków. Chociaż Instytucje Wdrażające poszczególne programy deklarują się, że oceny dokonają szybko może ona ulec przedłużeniu nawet do roku czasu. Przy tak dużej niepewności i zmieniających się warunkach rynkowych trudno jest rozplanować racjonalnie projekt.

Utrudnieniami, które pojawiają się już po otrzymaniu dotacji są między innymi wymóg utrzymywania zadeklarowanych wskaźników przez określony czas oraz konieczność długotrwałego przechowywania dokumentacji. Jeżeli przedsiębiorca nie spełni obiecywanych przedsięwzięć, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. W skrajnym przypadku może to być nawet cofnięcie całej dotacji. Jednym z najczęstszych problemów jest wskaźnik dotyczący nowych miejsc pracy. Należy utrzymać daną liczbę nowych stanowisk pracy przez wymagany okres.


Wspomnianą wcześniej wadą jest wymóg wieloletniego (nawet do 10 lat) przechowywania dokumentacji związanej z realizacją projektu. Najpierw trzeba ją cierpliwie uzupełnić, dopatrzyć, aby wszelkiego typu pisma urzędowe trafiły do archiwum, a potem trzymać je w bezpiecznym miejscu, by nic nie zaginęło. W każdej chwili przedsiębiorstwo może spodziewać się kontroli sprawdzającej, czy zebrane akta są kompletne oraz czy są spełnione odpowiednie wymogi informacyjne o wkładzie wspólnotowym w projekt (obowiązkowe informacje na dokumentach i zakupionym sprzęcie).

Wady dotacji unijnych nie powinny nas jednak zniechęcać do realizacji zaplanowanych działań z udziałem dofinansowania, a jedynie sprawić, że będziemy uważniej planować i realizować przedsięwzięcia z udziałem wsparcia wspólnotowego.


 



Innowacyjny "SZOK" dla przedsiębiorców.

Zamiast wpiętych w segregatory papierowych dokumentów, ich elektroniczne odpowiedniki. Polecenia szefa wydawane przez wewnętrzną pocztę elektroniczną i ścisła kontrola ich wykonywania przez pracowników tą samą drogą. To wszystko za sprawą udostępnianej przez Internet usługi, którą od 1 lutego oferuje firmom Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i T elekomunikacji.
System Zarządzania Obiegiem Korespondencji dla MMSP” (SZOK) – to nowatorski projekt, przygotowany przez Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT), który pozwoli większość pracy firmy przenieść do Internetu



Ministerstwo Gospodarki zapowiada wsparcie dla rozpoczynających i prowadzących własny biznes.

- Chcemy stworzyć wieloletni program wspierający przedsiębiorców w prowadzeniu działalności gospodarczej. Mamy nadzieję, że naszym partnerem będą w tym zakresie ośrodki Krajowego Systemu Usług w całym kraju – powiedział wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan  podczas konsultacji nt. „Kierunków Rozwoju Krajowego Systemu Usług”. Spotkanie odbyło się 18 stycznia 2011 r. w MG.
Wiceminister podkreślił, że sektor małych i średnich przedsiębiorstwo zarówno w Polsce, jak i w UE rozwija się bardzo dynamicznie i ma duży wpływ na kształtowanie PKB. – Znaczenie tego sektora dla gospodarki powoduje, iż nie możemy zapominać o różnych formach wsparcia, które będą podnosić jego konkurencyjność – powiedział.
Zdaniem wiceministra ważną rolę w tym zakresie pełnią Punkty Konsultacyjne KSU, które oferują szeroka gamę usług w zakresie przedsiębiorczości. – Za ich pośrednictwem chcielibyśmy przekazywać ważne informacje nt. zakładania i prowadzenia firmy. Dlatego proponujemy stworzenie wspólnej platformy koordynacji świadczonych usług i komunikacji z organami administracji publicznej - dodał wiceminister Bogdan.
Prezes PARP Bożena Lublińska-Kasprzak przypomniała, że na terenie całego kraju w 206 ośrodkach Krajowego Systemu Usług pracuje ponad 2200 konsultantów. – Wspierają oni przyszłych przedsiębiorców i opiekują się firmami, które już zadebiutowały na rynku. Współpraca z resortem gospodarki pozwoli wzbogacić ich ofertę doradczą, tak aby przedsiębiorca mógł otrzymać pomoc na każdym etapie swojej działalności – podkreśliła.

***

Krajowy System Usług (KSU) jest to sieć instytucji świadczących usługi dla przedsiębiorców i osób rozpoczynających działalność gospodarczą. Punkty Kontsultacyjne KSU działają we wszystkich województwach, na terenie całego kraju. W skład 110 punktów konsultacyjnych (PK) wchodzą również Regionalne i Branżowe Izby Gospodarcze oraz Organizacje Otoczenia Biznesu.
W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele ministerstwa gospodarki Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz przedstawiciele Rady Punktów Konsultacyjnych Krajowego Systemu Usług.

Więcej o Punktach Kontaktowych:

http://ksu.parp.gov.pl/pl/pk?first=Y [1]

źródło: http://www.mg.gov.pl



Co to jest MLM

MLM - multi level marketing, marketing wielopoziomowy, marketing sieciowy - to tylko niektóre z określeń systemu opierającego się na budowie struktury sprzedaży. System narodził się w Stanach Zjednoczonych. W Polsce przeżywał swój rozkwit w latach 90-tych. Zadaniem dystrybutora MLM jest promocja firmy, sprzedaż produktów oraz tworzenie sieci współpracowników.

Możemy wyróżnić następujące rodzaje MLM:

·         marketing sprzedażowy- sieć dystrybutorów zajmujących się sprzedażą produktu lub usługi  - w zamian za co -  otrzymują prowizję

·         marketing konsumencki- sieć klientów, którzy maja podpisaną umowę dystrybucyjną i zakupują produkt na własny użytek z dużym upustem np. kawa, środki czystości itp.

Tworząc siec współpracowników, dystrybutor zarabia tzw. nadprowizję ze sprzedaży dokonanej przez osoby będące w jego strukturze. Nadprowizja ta wypłacana jest zgodnie z planem wynagradzania w firmie. Firmy oferują swoim dystrybutorom, w zamian za wyniki, różnego rodzaju nagrody rzeczowe premie, wycieczki itp.

Firmy MLM zajmują się sprzedażą produktów przez siec dystrybutorów. Produktu takiego nie można nabyć inną drogą, czyli nie znajdziemy go w sklepie czy Internecie - chyba, że oferuje go w taki właśnie sposób współpracownik - zwany też dystrybutorem. Dzięki temu, firma MLM oszczędza na kosztach dystrybucji, magazynowania, transporcie, wynajmie powierzchni w marketach, bądź budowie własnych sklepów. W tradycyjnym biznesie największym kosztem jest reklama. Każde przedsiębiorstwo musi wyprodukować towar, a później go wypromować, ponieważ klient, zanim sięgnie po dany produkt, musi się do niego przekonać, usłyszeć o nim. Produkt bądź usługa promowane są więc przez znane osoby, gwiazdy telewizji, autorytety w danych branżach. Reklama pojawia się w środkach masowego przekazu, co wiąże się z ogromnymi kosztami i odbija na cenie towaru. Firmy marketingu sieciowego nie reklamują się w tradycyjny sposób, co zmniejsza koszty, a co za tym idzie - dystrybutorzy otrzymują wyższe prowizje.
Informacja ze strony http://www.rankingmlm.pl/index.php/mlm/cotojest   zapraszamy.



Centrum przedsiębiorczosci w Lędzinach

Centrum Przedsiębiorczości S.A. od 2001 roku nieprzerwanie świadczy usługi informacyjne dla przedsiębiorców i osób zamierzających podjąć działalność gospodarczą:

- początkowo uczestnicząc w sieci Punktów Konsultacyjno-Doradczych (PKD),
- od lipca 2005 roku do sierpnia 2008 pełniąc funkcję Lokalnego Punktu Konsultacyjnego w projekcie finansowanym ze środków SPO-WKP dz. 1.1.1.
- od września 2008 do czerwca 2011 w ramach projektu wdrażanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości „Wsparcie systemu kompleksowych usług informacyjnych dla przedsiębiorców i osób zamierzających rozpocząć działalność gospodarczą poprzez finansowanie sieci Punktów Konsultacyjnych (PK)” jako jeden z 12 Lokalnych PK w ramach Śląskiej Sieci PK.
 
Pomoc udzielana w ramach Punktu Konsultacyjnego jest bezpłatna. Projekt jest realizowany w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki na lata 2007-2013 i współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego i budżetu państwa.
 
Zakres usług obejmuje:
1. Podejmowanie i wykonywanie oraz rezygnacja z prowadzenia działalności gospodarczej
2. Możliwości uzyskania wsparcia na realizację projektów w latach 2007 – 2013 ze środków publicznych
3. Możliwości i zasady uzyskania usług specjalistycznych (np. proinnowacyjnych, proeksportowych i dofinansowanych szkoleń)
4. Inne informacje np. o danych teleadresowych instytucji otoczenia biznesu, wskazanie instytucji, które posiadają bazy danych zawierające informacje o dłużnikach i potwierdzające wiarygodność partnerów gospodarczych
 
Usługi są świadczone w następującej formie:
Osobiście w siedzibie Centrum Przedsiębiorczości SA w Woli
Osobiście w ramach dyżurów konsultanta w Pszczynie, Tychach i Lędzinach
Telefonicznie, poprzez infolinię PK: (32) 211 99 31
Elektronicznie, poprzez formularz usługi elektronicznej PK na stronie internetowej www.cpsa.com.pl 
W przyypadku jakichkolwiek dodatkowych zapytań - informacji lub pomocy prosimy o kontakt z LFP e;mail federacja@wp.pl


Firmowa Wigilia - wydatki do kosztów

Czy poniesione koszty na kolacje wigilijną będą stanowiły Koszty Uzyskania Przychodów ? Jak rozliczyć wyroby garmażeryjne, które zostałyby zakupione od osoby wykonującej to prywatnie w domu (czy jest to możliwe, a jeżeli jest, jakim dokumentem można to potwierdzić)?

Jeżeli wigilia organizowana jest wyłącznie dla pracowników firmy - to poniesione w związku z tym wydatki można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

Osoba fizyczna wykonująca produkty garmażeryjne ma obowiązek na żądanie wystawić rachunek - będzie on podstawą księgowania wydatków do kosztów uzyskania przychodów - jest to normalne zlecenie.

Podstawa prawna:
Art. 23 ust. 1
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 1991-07-26
(Tekst jednolity 2000r. Dz.U. Nr 14, poz. 176)
Art. 87 ust. 1
Ordynacja podatkowa z dnia 1997-08-29
(Tekst jednolity 2005r. Dz.U. Nr 8, poz. 60)
Art. 12 ust. 3 pkt 1
Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów z dnia 2003-08-23
(Dz.U. Nr 152, poz. 1475)

 P.H.U. Bonus Piotr Dubiel
ul. Lędzińska 153
43-140 Lędziny

tel 32 326-78-37

 



Sekrety bogadzenia się...

Zdobądź bogactwo i świadomie nim zarządzaj.
Dziś większość milionerów to ludzie, którzy doszli do bogactwa własną pracą. Większość zamożnych przedsiębiorców zaczęła bez kapitału. Skoro im się powiodło, to dlaczego ty nie miałbyś zrobić tego samego?
Droga do bogactwa wiedzie przez zmianę myślenia. Bogactwo zdobywają ludzie przedsiębiorczy, którzy mają dyscyplinę wewnętrzną i finansową. To postawa, która odróżnia biednych od bogatych. To dobro deficytowe w czasach, kiedy większość ludzi uzależnia się od kredytów i odkłada konstruktywne plany na daleką przyszłość.
W tej książce profesor Henryk Bieniok, autorytet w dziedzinie zarządzania i samodoskonalenia, uświadamia, jakie błędy większość z nas popełnia w myśleniu o finansach. Wskazuje ścieżki do samorealizacji w życiu i w pracy. Przestrzega przed pułapkami zgubnych postaw. Uczy i podpowiada:
jakie drogi do bogactwa wybieramy najczęściej,
jak status materialny zmienia naszą świadomość,
jak pomnażać kapitał w czasach rozkwitu i chronić go w kryzysie,
jak świadomie korzystać z produktów i rynków finansowych,
jak zmienia się nastawienie polskiego społeczeństwa do bogactwa i pracy,
jak kształtować w dzieciach dyscyplinę i przedsiębiorczość finansową.

Polecamy książkę autorstwa Henryk Bieniok "Sekrety bogacenia się czyli przedsiębiorczość jako 
żródło niezależności finansowej"

 Profesor zw. dr hab. Henryk Bieniok kierownik Katedry Systemów i Metod Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jego domeną działania są metody zarządzania, zarządzanie firma, zarządzanie zasobami ludzkimi oraz zarządznie własnym zdrowiem. Posiada w swym dorobku naukowym 420 publikacji, w tym 35 książek.
Jest entuzjastą medycyny naturalnej, alternatywnej oraz medycyny niekonwencjonalnej, profilaktycznej i samoleczenia.




Działalność gospodarcza i prywatny najem

Czy osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą nie związaną z wynajmem (podatek liniowy), może wynajmować swoje prywatne mieszkania i lokale handlowe poza działalnością i rozliczać się z Urzędem Skarbowym podatkiem ryczałtowym 8,5% od wynajmu?

Tak, osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą nie związaną z wynajmem, będzie mogła opodatkować najem prywatny zryczałtowanym podatkiem od przychodów ewidencjonowanych. Stawka ryczałtu wynosi 8,5%, gdy wysokość przychodów z najmu w roku podatkowym nie przewyższa równowartości 4.000 euro. Od nadwyżki ponad tę kwotę stawka wynosi 20 % przychodów.

Podstawa prawna:
Art. 9a ust. 5
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 1991-07-26
(Tekst jednolity 2000r. Dz.U. Nr 14, poz. 176)
Art. 6 ust. 1a i Art. 12 ust. 1 pkt 3 litera (a)
Ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne z dnia 1998-11-20
(Tekst jednolity 1998r. Dz.U. Nr 144, poz. 930)
 
 
PHU "BONUS" Piotr Dubiel
Lędziny ul. Lędzińska 153
(32) 326-78-37
600 912 067



Jeszcze 8 miesięcy odliczamy VAT od samochodów i paliwa

Dziennik Gazeta Prawna z dnia 2009-10-29
Ewa Matyszewska

Dilerzy samochodowi zachęcają do kupna aut przed końcem roku, aby kupujący zdążył skorzystać z odliczenia VAT. Jednak nie ma pośpiechu, na zakupy samochodów z odliczeniem VAT podatnicy mają nie dwa, lecz prawie osiem miesięcy. Ministerstwo finansów nie zdąży z wprowadzeniem ograniczeń w odliczeniu podatku od 2010 roku. Prawdą jest, że planuje wprowadzić zakaz odliczania VAT od kupna pojazdów i paliwa do nich na trzy lata. Na takie działania zgodę musi wyrazić Unia Europejska, a dokładnie Komitet ds. VAT. Zgoda na wprowadzenie zakazu odliczania VAT od paliwa juz jest, ale co do zakupu samochodów decyzja jeszcze nie zapadła. Strona polska złożyła w tej sprawie wniosek, jednak na jego rozpatrzenie Komitet ma osiem miesięcy. Jeśli termin ten zostanie wykorzystany i Komitet zgodzi się na wprowadzenie zakazu, zmiany w odliczaniu VAT od kupna aut uwzględniając również proces legislacyjny zostaną wprowadzone najwcześniej w połowie przyszłego roku. Taką wersję potwierdziło Ministerstwo Finansów. 



PHU "BONUS" Piotr Dubiel
Lędziny ul. Lędzińska 153
(32) 326-78-37
600 912 067


Przedsiębiorco czas podbić Daleki Wschód

Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości  w ramach programu gospodarczego związanego z udziałem Polski w Wystawie Światowej EXPO 2010 w Szanghaju będą promować polskie technologie i rozwiązania na rynkach dalekowschodnich. W najbliższych miesiącach zorganizowane zostaną misje gospodarcze do Chin, podczas których polscy przedsiębiorcy będą mieli niepowtarzalną okazję nawiązania kontaktów biznesowych z Krajem Środka.

W dniach 18-24 października 2009 roku odbędzie się misja gospodarcza kierowana do branży energii odnawialnej. Miejscem misji będzie Szanghaj i jego okolice.



PROGRAM OPRERACYJNY KAPITAŁ LUDZKI

 "Lepszy Start" = Stabilna firma - lokalny program wspierania przedsiębiorczości w 
                                                    powiecie pszczyńskim i bieruńsko -lędzińskim



PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ - Portal Edukacji Kapitałowej

Przedsiębiorczość - gotowość i zdolność podejmowania i rozwiązywania, w sposób twórczy i nowatorski nowych problemów, umiejętność wykorzystywania pojawiających się szans i okazji, oraz elastyczne przystosowanie się do zmieniających się warunków funkcjonowania. W ujęciu przedmiotowym to aktywne działanie w sferze gospodarczej , np. prowadzenie własnej firmy.

 



DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA- Portal Edukacji Kapitałowej

DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA . Informacje z New Trader -portal edukacji kapitałowej.
Działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy "Prawo działalności gospodarczej" to: zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Każda osoba fizyczna (także jako wspólnik w spółce cywilnej) rozpoczynająca działalność gospodarczą musi ją zarejestrować
Informacje pochodzą z portalu new trader . pl



FORMY ZATRUDNIENIA - Portal Edukacji Kapitałowej

Formy zatrudnienia- informacje z portalu edukacji kapitałowej new trader .pl



PODATKI - Portal Edukacji Kapitałowej

Podatki- informacje z portalu edukacji kapitałowej  new trader .pl



KOMUNIKACJA INTERPERSONALNA - Portal Edukacji Kapitałowej

Termin „komunikacja” wywodzi się z łaciny od słowa communicatio i oznacza łączność, wymianę, rozmowę. W relacji między ludźmi komunikacja to przekaz pewnej informacji (komunikatu) i zdolność do odbioru i rozumienia tego przekazu. Często pojęcie to utożsamia się również ze sposobem przekazywania informacji (komunikatów) oraz z relacjami, jakie zachodzą podczas ich wymiany. Przekazywanie komunikatów odbywa się za pomocą umownych znaków, takich jak: słowa, gesty, dźwięki litery, liczby, symbole. Systemy takich znaków nazywamy kodami. (Wikipedia)
Informacje pochodzą z portalu new trader . pl



RYNEK - Portal Edukacji Kapitałowej

Rynek i wolna przedsiębiorczość oznacza gospodarkę, w której decyzje podejmowane są niezależnie przez wielu kupujących oraz sprzedających. Oprócz sprzedających i kupujących innym ważnym elementem systemu rynkowego jest prywatna własność. Pod pojęciem "własność prywatna" rozumiemy prawo osób prywatnych oraz firm do posiadania środków produkcji. W gospodarce rynkowej środki produkcji są własnością osób prywatnych. Własność prywatna daje ludziom motywację do wykorzystywania tego, co posiadają w celu produkowania tych wyrobów, które korzystnie mogą sprzedać i dzięki temu osiągnąćzyski. Pragnienie osiągania zysków jest kolejnym elementem gospodarki rynkowej. Czynnik ten, nazywany często motywem zysku, stanowi jakby motor napędowy działań ludzkich, i sprawia, że produkują oni rzeczy, których pragną kupujący. Motyw zysku dostarcza również sprzedającym pobudek do utrzymywania kosztów produkcji na jak najniższym poziomie. Niższe koszty umożliwiają im bowiem zwiększenie zysku, czyli różnicy pomiędzy kosztami i ceną sprzedaży, lub zredukowanie ceny tak, aby sprzedawać taniej od konkurencji, lub osiągnięcie tych dwóch celów jednocześnie.
Informacje pochodzą z portalu new trader .pl