b b

Zapominalska Rada

 

 

Ledzińska Federacja Przedsiębiorczych mogła spowodować kompromitację lędzińskiego samorządu, burmistrza Wiesława Stambrowskiego i Rady Miasta. Przy okazji uchwalania podatków lokalnych, co miało miejsce na poprzedniej sesji Rady Miasta.
Jeśli bowiem na terenie gminy istnieje organizacja przedsiębiorców, to władze powinny zapytać ją o opinie w sprawie tych podatków (od zabudowań, środków transportu itd.). Tymczasem lędzińskie władze doskonale wiedząc o LFP nie zapytały.
- Przewodniczący Rady Piotr Gorzeń przyznał mi się, że zapomnieli – mówi Marek Bromboszcz, sze fLFP. Jednak w oparciu o to zapomnienie można było uchwałę zaskarżyć jako przyjętą niezgodnie z procedurami. Wojewoda zapewne uchyliłby tę uchwałę.
- Tym razem odpuściliśmy, ale pokazujemy urzędowi żółtą kartkę – dodaje wiceprezes Federacji Marian Pilorz, wyjaśniając: - Tu nie chodzi o jakąś naszą urażoną dumę, tylko o lekceważenie, z jakim urząd pochodzi do obowiązujących procedur, do swoich obywateli, do podatników. Chodzi też o to, że to my a nie urzędnicy i i nie większość radnych wiemy, jakie skutki powodują podatki wyższe niż w sąsiednich miastach a jakie niższe. Chodzi o to, że burmistrz na spotkaniu deklaruje współpracę, po czym demonstracyjnie nas lekceważy. A my się lekceważyć nie pozwolimy. Federacja nie chce wojny ani z burmistrzem ani z Radą, ale nie jesteśmy w mieście piątym kołem u wozu i oczekujemy takiego traktowania, jakie gwarantuje nam prawo, i jak traktowane są organizacje przedsiębiorców w sąsiednich miastach. Jeśli trzeba, wyegzekwujemy to na drodze prawnej!