Wiesław Stambrowski vs Krystyna Wróbel
Przedstawiamy artykuł z czasopisma miejskiego Nowe Lędziny Teraz
''Egzaminujemy kandydatów na burmistrza
Zwróciliśmy się do obojga kandydatów na burmistrza
z trzema pytaniami. Według nas to dla miasta bardzo
ważne pytania i odpowiedzi na nie też są bardzo ważne.
Oboje nam odpowiedzieli, a ponieważ oboje z zawodu są
nauczycielami, postanowiliśmy wczuć się w ich rolę i
wystawić za te odpowiedzi oceny, według szkolnej skali.
Oto pytania, odpowiedzi i oceny:
Pytanie numer 1
- Drog-Bud domaga się odkupienia działki
„pod asfaltownię”, za cenę co najmniej
6 milionów. Jak pan/pani zamierza rozwiązać
tę sprawę? Wiesław Stambrowski: Rzeczywiście,
14 listopada wpłynął wniosek Firmy
Drog-Bud o wykup przez miasto tej nieruchomości,
w związku z wejściem w życie
uchwały Rady Miasta o zmianie miejscowego
planu zagospodarowania przestrzennego
dla tych terenów.Ale wniosek firmy wcale nie oznacza, że
musimy się podporządkować. Zmiana planu
zachowała dotychczasowe przeznaczenie
tych działek, tj. przemysłowo– usługowo-składowe, wyklucza jedynie
lokalizację przedsięwzięć negatywnie oddziałujących
na środowisko. Ale przecież firma Drog-Bud zgodnie z oficjalnymi informacjami
oprócz produkcji mas bitumicznych zajmuje się m.in. budową parkingów,
placów i chodników, wynajmem sprzętu drogowego, sprzedażą materiałów
budowlanych - może wciąż wykorzystać ten teren pod inne przedsięwzięcia, zgodne
z profilem swej działalności. Więc nie
jest tak, że ta ziemia po zmianie planu jest im nieprzydatna.
Nie jestem zwolennikiem pójścia z Drog-Budem na wojnę prawną, ale też nie jestem
jakoś szczególnie lękliwy. Drog-Bud wie, że może proces o odszkodowanie wygrać,
ale może też przegrać, więc będzie szukał porozumienia. Dla nich istotą tego
porozumienia jest, aby odzyskać stracone pieniądze, dla nas istotą tego porozumienia
jest, aby asfaltownia nie powstała.
I jestem pewien, że zdołamy się porozumieć.
Doskonała lokalizacja działki, jej powiązanie
komunikacyjne oraz bliskość potencjalnych
klientów stanowi, że nieruchomość ta doskonale nadaje się do
prowadzenia innej działalności, z wyłączeniem
produkcji mas bitumicznych zarówno przez firmę Drog–Bud, jak innych potencjalnych
inwestorów.
Powiem wprost - wykup nieruchomości od firmy Drog–Bud może stać się niemożliwy.
Nie jest łatwo znaleźć w budżecie miasta wolne 6 milionów. Ale też pra wdą
jest, że kilka firm czekało na plan zagospodarowania,
aby podjąć z Drog-Budem rozmowy o odkupieniu tej działki. Na dzień
dzisiejszy jest zainteresowana firma, która planuje na terenie o powierzchni 26,3 ha
utworzyć strefę aktywności przemysłowousługowej.
Działka Drog-Budu leży w środku tego terenu, więc liczę, że ziemię zamiast
miasta odkupią oni.
Krystyna Wróbel: Z informacji które posiadam, 14 października br. firma Drog-Bud
wyznaczyła obecnemu burmistrzowi 30 dniowy termin na ustosunkowanie się do
kwestii wykupu nieruchomości. Dla całej
sprawy kluczowe jest więc stanowisko burmistrza Stambrowskiego i zobowiązania, jakie
poczynił on w imieniu miasta. Moje stanowisko w sprawie asfaltowni jest jednoznaczne
od samego początku. Zrobię wszystko, by w Lędzinach asfaltownia nie powstała.
Nasza ocena: Krystyna Wróbel była na sesji rady miasta, gdzie radnym powiedziano,
iż kwestię tę pozostawia się już następnej kadencji,, chociażby dlatego, że zabezpieczenie
w budżecie miasta 6 milionów złotych na wykup to decyzja rady, nie burmistrza.
Uznać więc trzeba, że udzieliła ona odpowiedzi wymijającej, czyli nie
udzieliła żadnej. Odpowiedź Wiesława Stambrowskiego też obiecuje po raz kolejny
znalezienie innej firmy, która teren ten odkupi, ale zarazem przedstawia jakiś
ogólny plan. Tak więc odpowiedź Stambrowskiego oceniamy jako dostateczny z
plusem a Wróbel jako niedostateczną.
Pytanie numer 2
- Miasto potrzebuje pilnie pozyskać co najmniej kilka milionów złotych. Jak zamierza
pan/pani je zdobyć a jeśli poprzez sprzedaż gruntów to jakie mechanizmy
mają zapewnić gwarancje, iż zjawią się kupcy?
Krystyna Wróbel: Miasto może uzyskać pieniądze nie tylko ze sprzedaży
gruntów miejskich. Ich wyzbywanie się, będąc przypartym do muru, byłoby niegospodarnością.
Ponadto, nie gwarantowałby ani odpowiedniego kupca, ani godziwej ceny.
Interesującym rozwiązaniem stosowanym przez wiele samorządów – nie tylko
tych dużych – są obligacje komunalne.
W swej istocie spełniają funkcję kredytu, jednak są dla gminy bardziej korzystne niż
tradycyjny komercyjny kredyt bankowy, przede wszystkim z uwagi na swoją elastyczność
w zakresie ustalenia terminów spłaty odsetek i wykupu obligacji, jak i
określenia celów emisji. Instrument ten daje możliwość określenia
takich terminów wykupu, które zapewniają bezpieczeństwo w zakresie płynności
finansowej budżetu. Jednostki samorządu terytorialnego mogą
emitować obligacje zarówno na pokrycie występującego w ciągu roku niedoboru budżetu,
jak i na finansowanie wydatków nie znajdujących pokrycia w planowanych dochodach
jednostki samorządu terytorialnego.
Docelowo mogą więc służyć rozwiązaniu problemu roszczeń Drog-Budu.
Istotą moich działań w pozyskaniu inwestorów będzie aktywność. W wielu miastach
funkcjonują zespoły przygotowujące dokumentację gruntów dla potencjalnych
inwestorów. Dla firm, które planują się rozwijać. Dokumentacja taka, przygotowywana
w różnych językach, przekazywana do wielu firm skutkuje zainteresowaniem kilku,
ale jest to działanie skuteczne. Istotną grupą inwestorów są osoby
chcące się osiedlić w Lędzinach. Płacone przez nich i ich firmy podatki zasilą miejską
kasę. Niezwłocznie przeprowadzę inwentaryzację gruntów miejskich i prywatnych,
które byłyby dogodne dla budownictwa mieszkaniowego. A pomoc tym, którzy
zechcą się związać z naszym miastem, będzie jednym z priorytetów Urzędu Miasta,
którym będę kierowała.
Zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej
miasta. Dlatego oszczędności rozpocznę od siebie i obniżę swoją pensję.
Wiesław Stambrowski: Faktycznie, w obecnej sytuacji najszybszą, najpewniejszą
i w miarę bezpieczną formą pozyskania dodatkowych środków dla miasta byłaby i
będzie (!) sprzedaż gruntów. W pełni przygotowana (i kilka razy wystawiana), z planem
zagospodarowania przestrzennego, który obejmuje również węzeł komunikacyjny,
jest 5-cio hektarowa działka po północnej stronie trasy S1 na przedłużeniu
ul.Zawiszy Czarnego. Uzgodniony z GDDKiA w Katowicach węzeł komunikacyjny i
moim zdaniem perfekcyjnie przygotowany plan zagospodarowania przestrzennego na
około 30-to hektarowy obszar daje gwarancję, iż ostatecznie w ciągu najbliższych
miesięcy nowego roku transakcja ta zostanie sfinalizowana.
Obecnie wystawiona jest też na sprzedaż ok. 1-hektarowa działka pod działalność
usługowo-przemysłową przy ul. Pokoju w sąsiedztwie Schola Nostra. Przetarg odbędzie
się w połowie stycznia 2011r. – i jest zainteresowanie tą działką. Przygotowana
do sprzedaży z planem zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo mieszkalne
i usługi jest ok. 3-hektarowa działka przy ul. Pokoju w sąsiedztwie osiedli Centrum
I i II. Mechanizmy zapewniające jej sprzedaż będą prawdopodobnie identyczne
jak te, które zapewniły sukces przy sprzedaży stanów zerowych na os. Długosza,
gdzie jeszcze w tym roku finalizowana jest sprzedaż 99 mieszkań, a docelowo w
ciągu 3-ech lat oddanych do użytku będzie ponad 300 mieszkań.
W perspektywie do sprzedaży są grunty pod zabudowę mieszkaniową i usługi (z
planem zagospodarowania) po zachodniej stronie ul. Lędzińskiej – za Fundacją Centrum,
jak również kompleks przy „Wopience” –po ustanowieniu planu zagospodarowania
przestrzennego. Gdy już mówimy przyszłości liczonej w kilku latach wspomnieć
również należy o kilkunastu gminnych hektarach leżących w okolicy hałdy,
w sąsiedztwie ul.Oficerskiej, które „otworzą się” na przemysł i usługi po wybudowaniu
nowej trasy S1 z węzłem komunikacyjnym w pobliżu KWK Ziemowit, co zapewni
bezpośredni dojazd do tych terenów i uwolni przede wszystkim Hołdunów od
uciążliwości związanych z ciężkim transportem. Badałem także możliwość wypuszczenia
obligacji miejskich, ale niestety, to mrzonki. Z doświadczenia wielu innych gmin wynika,
że można to zrobić tam, gdzie miasto ma silną pozycję finansową, a potrzebuje
pieniędzy na jakąś sztandarową, promującą je inwestycję. Aqua-park, hala widowiskowa
czy coś w tym rodzaju. Wypuszczenie obligacji w obecnej sytuacji miasta
musiałoby zakończyć się porażką, dlatego z pomysłu tego zrezygnowałem.
Nasza ocena: Pomysł Krystyny Wróbel wydaje się ciekawy, w Lędzinach nikt jeszcze
obligacji nie planował. Gorzej z tymi
dokumentacjami „w różnych językach dla firm, które planują się rozwijać”. Kandydatka
nie wskazała, w jaki sposób w całej Europie zamierza wyłapywać akurat te firmy,
które „zamierzają się rozwijać” i mogą to czynić akurat w Lędzinach. A wypowiedź
o obniżeniu swojej pensji, o której nie mówiła wcześniej, zbytnio trąci populizmem
pod publiczkę. Dlatego za obligację ocena cztery plus, ale reszta wypowiedzi obniża
ją do minus cztery. Ostatecznie więc 4- Wiesław Stambrowski udowodnił, że ma
przemyślaną strategię pozyskania pieniędzy z poszczególnych miejskich działek.
Wie jak je do sprzedaży przygotować. Jego ocenę obniża jednak kilka nieudanych
prób sprzedaży działki na Zamościu. Byłoby coś pomiędzy 3 a 4. Jednakże Stambrowski
udowodnił, że ideę obligacji także zna, a co więcej, wykazał jej słabe strony.
Za to należy się podniesienie oceny. Według
nas pełna mocna czwórka. 4!
Pytanie numer 3
- Co planuje pan/pani zrobić, aby zbudować sensowną większość w bardzo rozbitej
radzie miasta, w której nikt nie ma więcej niż 1/3 radnych?
Wiesław Stambrowski: W chwili obecnej skupiam się przede wszystkim na
wygraniu drugiej tury wyborów, natomiast mogę zapewnić, że jestem po rozmowach z
wieloma radnymi i koalicję większościową w Radzie Miasta już zbudowałem.
Krystyna Wróbel: W swoim programie wyborczym podkreślam wolę
współpracy i prowadzenia rozmów. Liczę na to, że wszyscy radni wywiążą się ze składanych
obietnic przedwyborczych i wspólnie ze mną podejmą pracę na rzecz dobra
naszego miasta. Jednoznacznie oświadczam, że nie będę
wchodziła w żadne układy i nie będę obiecywała stanowisk za odpowiednie głosowanie
podczas sesji. Nawiążę współpracę z lokalnymi autorytetami
w dziedzinie samorządności i gospodarki. Są takie osoby w Lędzinach. Jestem
przekonana, że ich wiedza i doświadczenie, w połączeniu z deklarowaną przez
radnych wolą pracy na rzecz miasta, przyniosą pożądany przez wszystkich efekt –
porozumienie ponad podziałami dla dobra Lędzin.
Nasza ocena: Wiesław Stambrowski wykazał się praktyką i doświadczeniem.
Nie teoretyzuje, tylko mówi, że jeśli wygra, większość ma zagwarantowaną. Udowodnił
poprzednio, że umie to robić, więc
5.Piątka.
Krystyna Wróbel po raz drugi, zamiast odpowiedzieć na pytanie, prowadzi kampanię
wyborczą, odwołuje się do frazesów. Trudno bowiem inaczej odebrać slogany w
rodzaju „. Liczę na to, że wszyscy radni wywiążą się ze składanych obietnic przedwyborczych”
czy „Nawiążę współpracę z lokalnymi autorytetami w dziedzinie samorządności
i gospodarki”. To nic nie znaczy, to nie jest odpowiedź na pytanie. Byłby
niedostateczny, ale za ładną wypowiedź dołożymy stopień. Dostateczny. 3.
Tak więc w egzaminie tym Wiesławowi
Stambrowskiemu stawiamy 3+,
4 i 5 (średnia ocen 4,16) , a Krystynie
Wróbel 2, 4- i 3 (średnia ocen 3,0).
Oczywiście egzamin ten należy traktować
jako redakcyjną zabawę i nic więcej.
Z ostatniej chwili.
Wiesław Stambrowski informuje.
W nawiazaniu do udzielonej wypowiedzi pragnę Szanownym
Mieszkańcom przekazać informację, że w dniu 03 12 2010r.
Spółka Drog - Bud zawarła z firmą zainteresowaną wykupem
nieruchomości przedwstępną umowę sprzedaży tej działki (otaczarnia)
Wiesław Stambrowski
|