Tragedia w kopalni w Rudzie Śląskiej - zmarł 13 górnik
Festyn organizowany przez Ruch Autonomi Śląska w dniu 20 09 2009 na placu targowym w Ledzinach - Hołunowie zostaje odwołany.
"W szpitalu zmarł 13 górnik poparzony w katastrofie w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej. Miał 22 lata. Stan pozostałych rannych jest ciężki, ale stabilny.
W szpitalach - według ostatnich danych Prokuratury Okręgowej w Katowicach - znajdują się 42 poparzone osoby. Stan 17 poszkodowanych jest ciężki: w tym 7 określany jako bardzo ciężki, a stan 10 - jako średnio ciężki. 10 hospitalizowanych obecnie osób prawdopodobnie wkrótce wyjdzie do domów".
"Pozostali górnicy są przytomni. Wiedzą co się stało, ale są w szoku pourazowym. Występują u nich rozległe obrzęki twarzy, mają więc trudności w mówieniu, nie widzą. Lekarze zabezpieczają obrzęki, dokonują tzw. nacięć odbarczających. Jeżeli jest taka potrzeba, wdrażają antybiotykoterapię.
Górnicy hospitalizowani w Siemianowicach mają poparzone od 40 do 90 proc. powierzchni ciała. Według lekarzy, przy ciężkich oparzeniach ważniejszym czynnikiem niż ich rozległość jest głębokość ran. Wiele zależy też od tego, jak długo wysoka temperatura dziPrzez noc umieszczeni w CLO górnicy poddawani byli - w miarę możliwości - tzw. bronchoskopii. To diagnostyczne badanie dróg oddechowych pod kątem ich oparzeń. U wszystkich dwunastu przebadanych w piątek i w nocy pacjentów stwierdzono takie poparzenia, tylko u dwóch nie są one poważne.
Lekarze podkreślają, że w przypadku oparzeń, trudno mówić o rokowaniach w pierwszych dobach leczenia. Każde ciężkie oparzenie jest bowiem groźne, nie wiadomo bowiem jak zareaguje na nie organizm. O ewentualnych rokowaniach można mówić dopiero po kilku dniach.
Każdy z poparzonych górników - w miarę jego stanu zdrowia - będzie też poddawany działaniu komory hiperbarycznej. Siemianowicka "oparzeniówka" dysponuje największą taką komorą w Polsce.
Jeden seans w komorze hiperbarycznej trwa półtorej godziny. Tlen hiperbaryczny, czyli pod wyższym ciśnieniem, pomaga ustabilizować błony komórkowe; w pierwszym okresie leczenia zmniejsza tzw. przesięki tkanek, a także występujące w chorobie oparzeniowej zaburzenia wodno-elektrolitowe i białkowe.
W katastrofie w rudzkiej części kopalni "Wujek" zginęło 13 górników. Do szpitali trafiło łącznie 41 poparzonych osób. Stan co najmniej kilkunastu jest ciężki. Przyczyną katastrofy - według wstępnych ocen - był zapłon metanu, niektórzy eksperci mówią też o możliwości wybuchu tego gazu."
ONET.PL
Wyrazy współczucia dla członków rodzin braci górniczej.
LFP - LĘDZINY.
|