b b

Nowe-stare władze LFP

15 stycznia, we czwartek Ledzińska Federacja Przedsiębiorczych miała coroczne zabranie wyborcze. Wprawdzie dotychczasowe władze mogły pełnić funkcje co najmniej do jesieni 2009 roku, jednak uznały, że organizacja okrzepła i trzeba wybrać kierownictwo, które będzie rządziło przez cztery lata.
- Zakładaliśmy federację w kilkanaście osób. Nie było wiadomo, czy ta próba przyniesie pożarny efekt. Teraz już wiadomo. Teraz jest nas już czterdzieści, a wielu innych chce do nas przystąpić. Mamy na koncie kilka sukcesów, kilka akcji. Skonsolidowaliśmy środowisko lędzińskich przedsiębiorców i ludzi po prostu aktywnych. Pokazaliśmy sens takiego działania. Dlatego czas wybrać władze inne niż przejściowe – mówił składając sprawozdanie Marian Pilorz, prezes firmy Admirał i wiceprezes Stowarzyszenia.
Członkowie LFP podzielili opinię ustępującego zarządu o sukcesie – dlatego chociaż byli też inni chętni, w tajnych wyborach wybrano na lata 2009-2013 zarząd dokładnie w tym samym składzie. Stanowią go prezes Marek Bromboszcz, wiceprezesi Marian Pilorz i Jacek Walczak, sekretarz Katarzyna Skoczylas i skarbnik Bożena Fijoł. Jedynie ta ostatnia w pierwszej turze nie dostała wymaganej ilości głosów i trzeba było urządzić „dogrywkę”.
Zebranie podjęło też uchwałę w sprawie otaczarni. Lokalni przedsiębiorcy stanowczo protestują przeciwko niej oraz przeciw wszystkim innym firmom uciążliwym dla środowiska. Twierdzą, że takie fabryki i zakłady przynoszą miastu przede wszystkim szkodę, a ewentualne kilka miejsc pracy nie rekompensuje strat, jakie powoduje odchodzenie z takiego sąsiedztwa czystych przedsiębiorstw.
Podczas zebrania członkowie LFP nie chcieli się natomiast wypowiadać na temat tego, czy Federacja w wyborach samorządowych 2010 roku będzie wystawiała bądź rekomendowała własnych kandydatów do rady miasta bądź powiatu, czy poprze jakiegoś kandydata na burmistrza. Zebrani postanowili temat ten przełożyć na późniejsze spotkania.
- Na chwilę obecną nie ma zgody, aby ktokolwiek próbował posługiwać się Federacją, przynależnością do niej, w promowaniu własnej osoby na potrzeby wyborów! – mówi stanowczo Marek Bromboszcz, prezes stowarzyszenia.