|
|
Nieustający spór o wodę
Z miesięcznika "BIL" nr 2 (82) Luty 2010, dowiadujemy się, iż cena za kubik wody w Lędzinach to 7,00 zł netto.
Fakt, że znowu będziemy mieli najdroższą wodę w powiecie chyba już nikogo nie dziwi.Należałoby sobie jednak zadać pytanie , czym spowodowany jest ciągnący się od lat preceder. Sytuacja ta była już przecież nagłaśniana, kiedy w fotelach Urzędu Miasta zasiadali poprzedni burmistrzowie i wszystko wskazuje na to, że obecny burmistrz Wiesław Stambrowsk również tej sytuacji nie zmieni.
Jedyną osobą która bardzo ostro i konsekwentnie przeciwstawia się wysokim opłatom za wodę jest Radna Pani Otylia Bubiak, jednak zdajemy sobie sprawę, że w pojedynkę niewiele może zrobić, gdyż wszystkie decyzje podejmuje burmistrz, który mówi: "nie jestem rzecznikiem RPWiK tylko mieszkańców. Nie mamy możliwości wyegzekwowania od przedsiębiorstwa większych nakładów finansowych na modernizację sieci, a co za tym idzie ograniczenia wielkości strat. Ustawa pozwala RPWiK wrzucić te straty do taryfy". Według RPWiK (jak czytamy w BIL-u) obecna sytuacja jest spowodowana wysokimi stratami wody w wyniku kradzieży przez niektórych użytkowników sieci. Czy burmistrz, będący podobno rzecznikiem mieszkańców potrafi obronić nas przed nieudowodnionymi oskarżeniami w sprawie kradzieży wody - zobaczymy. Rozsądnych cen za wodę czy też remontu sieci wodociągowej w najbliższym czasie mieć nie będziemy.
Jest wrażenie, że nasz włodarz ma tendencję mówienia i nagłaśniania drobnych i oczywistych przedsięwzięć wykonanych w mieście, natomiast istotne i mające znaczenie dla mieszkańców Lędzin sprawy wydają się być umiejętnie omijane, przemilczane, albo pozostają w niemocy pana burmistrza Wiesława Stambrowskiego.
Sprawa odpłatności za wodę jest zpewnością bardzo istotna dla mieszkańców Lędzin, dlatego na naszych stronach będzimy Państwa informować o kolejnych krokach w tej nurtującej od lat kwestii.
|
|