Informacje z sesji nadzwyczajnej Rady Miasta zwołanej w dniu 22 04 2009
W środę 22 kwietnia odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Lędziny poświęcona tylko jednemu tematowi- zmianie planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Hołdunów
Sesja zwołana na wyraźny wniosek mieszkańców protestujących przeciwko lokalizacji w tej dzielnicy otaczarni asfaltu. Problem tej inwestycji oburza mieszkańców już od ponad pół roku a efektów pracy władz miasta, aby powstrzymać to zagrożenie nie widać. Sesja miała doprowadzić do uchwalenia nowego planu zagospodarowania wykluczającego tego typu zakłady pracy.
W przekonaniu postronnych obserwatorów procedura podjęcia uchwały mogła zająć maksymalnie 30 minut, a niejako tradycyjnie trwała ponad dwie i pół godziny.
Po otwarciu dyskusji przez przewodniczącego radny K. Gut złożył trzy interpelacje
1.Dlaczego do zwołania sesji doszło tak późno, mimo, iż mieszkańcy już w grudniu 2008 roku składali petycje o zwołanie sesji?
2. Skąd ta zwłoka?
3.Dlaczego, mimo, iż już w lutym 2008 roku delegacja trzech radnych (na miesiąc przed przetargiem na sprzedaż gruntów pod budowę) wizytująca firmę "Drogbud" nie poinformowała przez następne kilka miesięcy Rady Miasta o wnioskach z wizytacji podobnego zakładu tej firmy? Symptomatyczne było, że w toczonej dyskusji nie zabierali głosu radni wizytujący wcześniej firmę "Drogbud" a więc mający już wyobrażenie i pewne rozeznanie, czym się ta firma zajmuje ( dla kogoś z zewnątrz wyglądało to jak chowanie głowy w piasek)
Konkluzja radnego zawierała się w stwierdzeniu, że praktycznie utracono wiele miesięcy czasu by zablokować tę groźną dla mieszkańców inwestycję.(pytanie rodzi się samo kto lekceważył lub beztrosko tracił upływający czas ; mieszkańcom miasta zgłaszającym uwagi i protesty do dnia sesji nie zdołano kompetentnie odpowiedzieć a było to powinnością burmistrza -jak to odebrać ? Jako lekceważenie?) W związku z tym wystosował do burmistrza wniosek o znalezienie rozwiązania satysfakcjonującego wszystkie strony (np.wydanie terenu zastępczego w innym miejscu w lędzinach np.goławiec,zamość)
Odpowiedzią była wypowiedź przewodniczącego Pana P.Gorzenia że Rada zleciła kontrolę tego problemu komisji rewizyjnej RM.W tym momencie dyskusja zaczęła przybierać formę dialogu pomiędzy przewodniczącym i radnym Gutem zupełnie zresztą niezrozumiałym dla zgromadzonych mieszkańców. W dyskusję włączyła się radna O. Bubiak przekonująca, że nie można na razie ujawniać wniosków komisji rewizyjnej.W dyskusji wyszło, że brak jest po 4 miesiącach pracy protokołów z komisji rewizyjnej ( cała ta dyskusja przybrała dosyć chaotyczną formę i nie służyła praktycznie niczemu) wnioski o pracy komisji rewizyjnej mógł wyciągnąć każdy, kto obserwował ten spektakl. Padały określenia o manipulacji faktami itp. Nie miało to jednak nic wspólnego z głównym tematem sesji. Poproszony o głos burmistrz miasta przedstawił cały cykl działań prawnych związanych z otaczarnią min. kolejność odwołań do SKO itp. Co jednak dla zwykłego mieszkańca nie było zbyt zrozumiałe ; konkluzji z tego wywodu było kilka : po pierwsze "Drogbud" znajdzie nabywcę na działkę, a wtedy sprawa otaczarni zostanie rozwiązana. Co zresztą nie jest takie pewne -min dlatego że duże inwestycje drogowe rozpoczną się ok. roku 2012 tak więc firma ma sporo czasu by dopełnić wszystkie niezbędne formalności.
Po drugie- ze względu na uwarunkowania prawne decyzja może należeć nie do burmistrza miasta jako strony w postępowaniu, ale decyzje może podjąć wyznaczony przez SKO burmistrz ościennego miasta (takie niestety dziwaczne przepisy obowiązują) czyli tzw decyzję środowiskową decydującą o powstaniu otaczarni w naszym mieście może podjąć np. wyznaczony burmistrz Bierunia .Po wniosku radnego E. Żołny zakończono dyskusję i uchwalono uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia nowego planu zagospodarowania dla dzielnicy Kołdunów. Reszta działań należy teraz do burmistrza Stambrowskiego, jeżeli podejmie szybkie działanie nowy plan może zablokować powstanie otaczarni, jeżeli nie –wiadomo: dym smród i wzrost zachorowalności. Działania będą testem czy burmistrzowi rzeczywiście zależy na mieszkańcach. Warto wspomnieć, że przez ostatnie pół roku działania burmistrza niespecjalnie świadczyły o jego zaangażowaniu w blokadę budowy otaczarni. To burmistrz był instancją organizującą przetarg na sprzedaż terenów pod inwestycje i to on miał świadomość jaką działalność prowadzi firma "Drogbud". Sporo krytyki należy się niestety Radzie Miasta -wzajemne animozje , jałowa dyskusja, itp. To wszystko nie przysparza dobrej opinii.
|